Co po lekcjach?

Na jakie zajęcia dodatkowe warto zapisać dziecko? W jaki sposób wybrać odpowiednie miejsce? Lepsze są zajęcia sportowe czy szkoła muzyczna? Balet, szachy, klub piłkarski, karate, judo, nauka gry na gitarze, szkoła muzyczna, malarstwo, ceramika, a nawet nauka języka migowego czy specjalistyczne kursy, tenis, gimnastyka artystyczna, harcerstwo, basen, taniec, angielski, niemiecki, hiszpański, rosyjski, jazda konna, origami, robotyka, a może kurs gotowania? Czy każde dziecko powinno chodzić na zajęcia sportowe i uczyć się języka obcego?

Na terenie Wawra oferta jest naprawdę ciekawa i bogata. Wszystko jest lepsze od siedzenia przed komputerem czy smartfonem.
To duże wyzwanie, zarówno finansowe, jak i decyzyjno-logistyczne. Wielu rodziców w tych dniach będzie podejmować te trudne decyzje.
Zastanówmy się, co takie zajęcia mają na celu? Podstawą rzeczą, wydawałoby się, jest zdobycie wiedzy lub umiejętności w jakiejś dziedzinie. Choć często powodem zapisania dziecka na dodatkowy angielski jest to, że mamy poczucie, że lekcje w szkole to za mało. Myślę, że 60% uczniów chodzi na dodatkowe zajęcia z języka, którego uczy się w szkole. Jest również tak, że wypada uczyć się angielskiego.

Dzieci mają mało ruchu, dlatego zapisujemy je na zajęcia sportowe, ruch jest ważny. Często powodem zapisania dziecka na balet czy piłkę nożną jest to, że chodzi tam koleżanka lub kolega ze szkoły czy przedszkola.

Warto zastanowić się, czego nasze dziecko naprawdę potrzebuje i co ma być tym głębszym celem zajęć dodatkowych. A nawet, czego my potrzebujemy, zapisując dziecko na wiele zajęć? Czy chcemy zapełnić mu czas, kiedy my jeszcze pracujemy, żeby się nie nudziło i przy okazji czegoś mogło nauczyć? Może chcemy, żeby spędzało czas w innej grupie rówieśników niż w szkole. I miało szansę nawiązywać tam innego rodzaju relacje.

Celem może być wyrabianie wytrwałości, dzielności, waleczności, czy nauka cierpliwości, ćwiczenie uwagi, lub też zwykła zabawa i miłe spędzanie czasu. Warto sobie odpowiedzieć na pytanie, co chcemy osiągnąć i pod tym względem dopasować typ zajęć do naszego dziecka i do tego, co jest mu potrzebne. Warto również wytrwać w tych zajęciach jakiś czas. Dzieci często się zniechęcają i zmieniają zajęcia. Zapisując dziecko na basen, warto umówić się, że nie rezygnujemy przy pierwszym zniechęceniu. Oczywiście wartościowe jest próbowanie różnych zajęć, żeby dziecko mogło zobaczyć, w czym jest dobre, i co je interesuje, a co jest tylko podążaniem za modą, bo większość klasy chodzi na karate. Z moich doświadczeń wynika, że błędem jest również zapisywanie dziecka na dużą liczbę zajęć. Codziennie basen, albo angielski, zbiórka harcerska czy tenis. Liczba bodźców, którą jesteśmy dziś atakowani, jest tak wielka. Czasem zwyczajnie potrzebny jest czas na nie robienie niczego, na nudzenie się. Nudzenie się jest kreatywne. Uczy bycia ze sobą i znalezienia sobie w tym czasie zajęcia. Czas wolny jest nie mniej potrzebny niż ciekawe, rozwijające zajęcia. Dziecko nie powinno być zmęczone codziennym chodzeniem do szkoły, nauką i zajęciami dodatkowymi. Potrzebuje również być dzieckiem. Mieć czas wyjść na podwórko, nie wiedząc do końca, co będzie tam robiło, bez konkretnego planu i zadania do wykonania. Potrzebuje czasu na nawiązywanie relacji z rówieśnikami, na zwykłą rozmowę z babcią.

Myślę, że dzieci, którym organizujemy zbyt wiele zajęć, z czasem zmieniają się w nastolatki, które niczego nie chcą, mało rzeczy je interesuje, to może być efekt ciągłego organizowania im zajęć i wypełniania czasu tylko konkretnymi działaniami.
Jak znaleźć dobre miejsce na zajęcia dla dziecka? Dzieci tam chętnie wracają, mówią o tych zajęciach przez cały tydzień, nigdy się na nie nie spóźniają, mają znajomych z takich miejsc, dobrą relację z prowadzącym. Zdrowieją, kiedy słyszą – jesteś chory nie idziesz do szkoły, ale też nie możesz iść na zapasy.

Warto towarzyszyć dzieciom w tych zmaganiach, poszukiwaniu zainteresowań oraz w zwykłym nudzeniu się. I nie zapędzić się w myśleniu, że dziecko musi chodzić na wiele zajęć dodatkowych.

Myślmy nie tylko o czasie swoich dzieci, ale i o swoim. Po co szukać zajęć na drugim końcu miasta, kiedy świetne zajęcia – różnorodne cenowo i ciekawe – oferują wawerskie domy kultury? Warto znaleźć takie zajęcia, na które nasze dzieci dotrą same – one będą uczyć się samodzielności, a my nie będziemy mieli dodatkowych obowiązków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *