Drżyjcie wawerskie sierściuchy

Według dostępnych źródeł w Wawrze mieszka ok. 85 tys. osób. Sztuczna inteligencja szacuje, że z nami w dzielnicy żyje około 13 500 psów i około 18 000 kotów (w tym do 3000 wolno żyjących). Przeważająca większość dwunożnych jest już zewidencjonowana w USC, czas na futrzaki…

Pragnę poinformować Szanownych Czytelników z wyprzedzeniem o nowej ustawie o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK), ze względu na znaczenie tych rozwiązań dla naszych zwierząt i dla nas. Właśnie dobiegają końca prace nad KROPiKiem w parlamencie.

Jaki jest cel tych rozwiązań? Jak powiedział 7 kwietnia w czasie dyskusji na plenarnym posiedzeniu Senatu minister Jacek Czerniak, sekretarz stanu w resorcie rolnictwa, „rejestracja, kastracja oraz edukacja – to są, można powiedzieć, 3 elementy, które pomogą ograniczyć bezdomność”. Chodzi oczywiście tylko o zwierzęta… To właśnie ograniczenie bezdomności jest deklarowanym celem omawianej regulacji.

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) stworzy system informatyczny, w którym wpisów dokonywać będą lekarze weterynarii. Jest to olbrzymie wyzwanie. Minister Czerniak przypomniał, że zarejestrowanie przez ARiMR wszystkich polskich koni trwało 3 lata. A koni jest w Polsce tylko ok. 200 tysięcy, gdy tymczasem kotów i psów mamy w kraju miliony…

Właściciel kota lub psa obciążony będzie kosztem zaczipowania (50 zł) oraz kosztem rejestracji (kolejne 50 zł). Z tej drugiej opłaty będą zwolnione psy szczepione na wściekliznę; można rzec, że rejestracja będzie tu w cenie szczepienia. To wstępne wartości; będą waloryzowane ze względu na inflację.

W Agencji planuje się dodatkowe 15 etatów do zarządzania KROPiKiem, co oznacza ok. 131 mln. zł wydatków budżetowych w ciągu 10 lat.

Wskazać warto, iż inicjatywa polskiego rządu i parlamentu zainspirowana jest pracami nad europejskim rozporządzeniem Parlamentu i Rady w sprawie dobrostanu psów i kotów oraz ich identyfikowalności. Kierownictwo Unii Europejskiej identyfikuje problem na poziomie kontynentu za pomocą następujących wartości: liczba psów w Europie – ok. 70 milionów, liczba europejskich kotów – ok. 80 milionów, roczna wartość handlu psami i kotami – 1, 3 mld. euro.

Warto zauważyć, że los braci mniejszych leży na sercu władz kontynentalnych mimo licznych, innych problemów spędzających im sen z powiek, jak chociażby wojna u bram i deficyt węglowodorów.
Jak wspomniałem, prace nad ustawą w parlamencie dobiegają końca. Jeszcze tylko podpis Prezydenta (chyba nie należy tutaj oczekiwać weta) i nastąpi publikacja. Zasadniczo ustawa o KROPiKu wejdzie w życie po upływie dwóch lat, lecz niektóre przepisy zostają wprowadzone wcześniej. To m.in. umożliwi uruchomienie budowy systemu informatycznego, w którym znajdą się szczegółowe dane i zwierząt i właścicieli. Zainteresowanych szczegółami, w tym odnoszącymi się do wyjątków, dotyczących psów służbowych, oraz odpowiedzialności karnej za naruszenie omawianych przepisów odsyłam do tekstu ustawy.

Dziś istnieje co najmniej kilka komercyjnych systemów ewidencji i czipowania zwierząt. Ewidencje te nie będą w żaden sposób związane z państwowym KROPikiem i wyklucza się też to, by mogły go zastąpić. Ewidencjonując wszystkie polskie psy i koty administracja państwowa bierze przecież na siebie zobowiązanie ochrony danych osobowych właścicieli, nie może więc dopuścić do tych rejestrów innych organizacji. W KROPiKu będą przecież umieszczone m.in. imię i nazwisko właściciela, imię psa lub kota, PESEL właściciela, jego adres fizyczny, mailowy i numer telefonu.

Jeśli więc ktoś zdecyduje się dziś rejestrować zwierzaka w komercyjnej bazie, będzie to kilkuletnia prowizorka. Natomiast KROPiK akceptuje część dzisiejszych czipów. Psów i kotów, którym wszczepiono transpondery przed dniem wejścia w życie ustawy, których numery identyfikacyjne będą możliwe do odczytania przy użyciu czytnika zgodnego z normą ISO 11785 „Radiowa identyfikacja zwierząt – Koncepcja techniczna”, nie poddaje się kolejnemu oznakowaniu. Wystarczy tylko skonfrontować czytnik z normą i transporder z czytnikiem.

Wprowadzenie KROPiKu jest z nadzieją oczekiwane przez wawerskie futrzaki i z zazdrością – przez wawerskie dziki..