Polityczne sztuczki na Dzień Dziecka

Autor: , Osiedle: Marysin Data: .

Najpierw fakty:

  • 5 maja 2026 r. – radna Olga Pasierbska (Razem dla Wawra) składa interpelację nr 263 w sprawie organizacji Dnia Dziecka na terenie OSiR Syrenka II przy ul. Starego Doktora 1 w Marysinie Wawerskim. Szacuje koszt na 45 000-80 000 zł. Wskazuje, że Marysin zamieszkuje 15 000-20 000 osób. Stawia cztery konkretne pytania, w tym: czy Zarząd przewiduje zabezpieczenie środków?
  • 18 maja 2026 r. Zastępca Burmistrza Dzielnicy Wawer Leszek Baraniewski odpisuje: „Zarząd nie przewiduje zabezpieczenia środków na realizację Dnia Dziecka na terenie obiektu sportowego przy ul. Starego Doktora 1 w bieżącym roku budżetowym.” Burmistrz podaje dwa argumenty odmowy:
    • hałas – mieszkańcy skarżą się na nadmierny hałas przy dużych wydarzeniach na tym terenie,
    • brak parkingów – bardzo ograniczona liczba miejsc parkingowych w okolicy obiektu.
  • 26 maja 2026 r., godz. 22:58 – Na profilu „Marysin Wawerski” pojawia się wpis ogłaszający:
  • 31 maja 2026 r., godz. 10:00–13:00 „Wielki Dzień Dziecka na Syrence! Zapraszamy wszystkie dzieci na wyjątkowy, pełen uśmiechu i darmowych atrakcji Dzień Dziecka w Wawrze!” Organizatorem imprezy jest Ośrodek Sportu i Rekreacji Wawer – jednostka podległa Dzielnicy Wawer, której budżet zatwierdza Rada Dzielnicy, a nadzór sprawuje Zarząd Dzielnicy.

Burmistrz pisze: „mieszkańcy często zgłaszają problem nadmiernego hałasu towarzyszącego dużym wydarzeniom”. Tymczasem przy ul. Starego Doktora 1 funkcjonuje wodny plac zabaw czynny codziennie od godz. 10 do 19 przez całe lato (czerwiec–wrzesień) – z tryskającą wodą, gejzerem, „wulkanem” i wielkim kubłem wylewającym wodę co kilka minut, w otoczeniu bloków mieszkalnych, zamknięte imprezy sportowe z gwizdkami i nagłośnieniem, obiekt sportowy wielobranżowy OSiR Syrenka II działający 365 dni w roku w godz. 8:00-21:00.

Jeden Dzień Dziecka, raz w roku, trwający 3 godziny (10:00–13:00), jest zdaniem burmistrza zbyt głośny. Codzienny hałas na placu wodnym podczas wakacji – nie.

Burmistrz pisze, że liczba miejsc parkingowych jest „bardzo ograniczona” i stanowi przeszkodę przy organizacji imprez. Tymczasem obiekt przyjmuje uczestników codziennie przez cały rok. Co roku odbywają się imprezy sportowe – Wawerski Miting Lekkoatletyczny, Olimpiada Przedszkolaków, Mini Maraton Rodzinny. Parkingi nie są przeszkodą dla żadnej z tych imprez?

Argumenty hałasu i parkingów wydają się pretekstem do odmowy, a nie merytorycznym powodem. Gdyby były prawdziwymi przeszkodami, uniemożliwiałyby również wszystkie inne wydarzenia na tym obiekcie.

Anatomia politycznej sztuczki
Mechanizm jest prosty do opisania, choć trudny do udowodnienia. Ale fakty zewnętrzne układają się w jeden spójny obraz:

1: Opozycja składa interpelację z dobrym pomysłem (Dzień Dziecka dla mieszkańców Wawra).
2: Zarząd nie może powiedzieć „tak, masz rację” – to byłoby polityczne przyznanie się do zaniedbania i oddanie punktu opozycji.
3: Zarząd nie może powiedzieć „zorganizujemy to razem z tobą” – to byłoby dzielenie się zasługą z opozycją.
4: Zarząd mówi „nie” – formalnie, na piśmie, z argumentami (choćby pozornymi). Interpelacja zostaje zamknięta.
5: Wewnętrznie, przez własną jednostkę (OSiR), organizuje to samo wydarzenie – pod własnym szyldem. Pełen sukces.
6: Ogłoszenie pojawia się z profilu radnej z koalicji rządzącej. Sukces należy do „swoich”.

Efekt: mieszkańcy dostają imprezę. Radna Pasierbska zostaje z pisemną odmową w szufladzie, ale i świadomością, że jej cel został osiągnięty.

Jaka jest powaga samorządu?
Kilka rzeczy jest tu szczególnie niepokojących – nie z powodów partyjnych, lecz zasadniczych, dotyczących kultury zarządzania publicznego.

Po pierwsze: czy pisemne dokumenty urzędowe straciły powagę? Zastępca Burmistrza podpisuje pismem oficjalną odmowę. Trzynaście dni później ta sama instytucja robi dokładnie to, czego odmówiła. Jeśli pisma z urzędu dzielnicy można ignorować z taką łatwością – i to przez samą dzielnicę – to co one w ogóle znaczą?

Po drugie: uzasadnienia decyzji są traktowane instrumentalnie. Hałas i parkingi to argumenty dobrane pod z góry podjętą decyzję polityczną, nie wynik analizy. Mieszkańcy mają prawo oczekiwać, że urzędnicy podają prawdziwe powody swoich decyzji – bo te powody mają znaczenie: jeśli hałas jest problemem, to trzeba go rozwiązać dla wszystkich wydarzeń, nie tylko dla tego jednego raz w roku. To samo z brakiem parkingów.

Po trzecie: Czy imprezy dla dzieci są organizowane tylko dlatego, że przynosi to zysk polityczny? Gdy Pasierbska z Razem dla Wawra zaczęła zabiegać o Dzień Dziecka, otrzymała odmowę, bo Zarząd nie mógłby przyznać, że inicjatywa była słuszna. Dobro mieszkańców nie było priorytetem – był nim polityczny PR.

Tablica upamiętniająca gospodrstwo ‚Różyczka”, w którym odbywały się korczakowskie kolonie letnie dla żydowskich sierot. Fot. O. Pasierbska

Dokumenty źródłowe:
Interpelacja radnej Olgi Pasierbskiej nr 263 z 5 maja 2026 r.;
Odpowiedź Zastępcy Burmistrza Leszka Baraniewskiego z 18 maja 2026 r. (znak: UD-XIII-WOR.0003.57.2026.MPI), wpływ do Rady 20 maja 2026 r.;
Post Agnieszki Wójcik na profilu „Marysin Wawerski” z 26 maja 2026 r.;
Plakat „Dzień Dziecka 2026 – Marysin Wawerski”, OSiR Syrenka II, 31 maja 2026 r., godz. 10:00–13:00.