Rady z wizytą w OSP Radość

16 kwietnia wawerskie rady osiedli zostały zaproszone do siedziby Ochotniczej Straży Pożarnej w Radości. To jedyna taka jednostka w naszej dzielnicy i jedna z niewielu, jakie jeszcze pozostały w granicach administracyjnych Warszawy. Jej działania na bieżąco relacjonujemy w stałej rubryce pn. „Z notesu strażaków”.

Spotkanie przedstawicieli rad osiedli w OSP Radość. Fot. Jan Andrzejewski

100 lat OSP w Radości
Celem spotkania było zapoznanie członków rad z profilem jednostki i charakterystyką operowania oraz dyskusja jak w tym szerszym gronie społeczników możemy współpracować. Wszyscy z zaciekawieniem słuchali prezentacji naczelnika OSP Tomasza Borkowskiego, czego wyrazem były liczne pytania. Na spotkaniu obecny był także prezes Janusz Borkowski.

Słuchacze mogli poznać także 100-letnią historię jednostki (w tym roku obchodzimy jubileusz) i dowiedzieć się jak przetrwała do dziś, mimo różnych zawirowań XX wieku oraz niesprzyjających warunków do utrzymania ochotniczych straży w Warszawie.

Zawodowców nie wystarczy
Lokalna ochotnicza straż pożarna to ogromna wartość, szczególnie w czasie geopolitycznego zamieszania. Nawet pojedyncze zdarzenia, takie jak pożar hali na Marywilskiej, absorbują ogromne siły i środki, których nie wystarcza po stronie służb zawodowych. Dlatego nasza radościańska OSP była zadysponowana do wsparcia zmagań ze skutkami tego aktu dywersji.

Obrona cywilna
OSP pełni także swoje role w obronie cywilnej. To szczególnie ważny obszar związany z bezpieczeństwem ludności, któremu powinno się poświęcać znacznie więcej uwagi na wszystkich szczeblach samorządu. Nie chodzi o to, by panikować przed wojną, ale o wzmacnianie odporności społecznej i gotowości na najróżniejsze zdarzenia kryzysowe.

Działania społeczne
Działania OSP mają także walory społeczne, jak choćby aktywizacja nastolatków w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej. Czyli odciąganie od smartfonów, wzmacnianie siły fizycznej, edukacja i wpajanie najwyższych wartości. W efekcie czego wychowuje się nowe pokolenie społeczników, których część zasila szeregi straży.

Spotkanie trwało ponad dwie godziny i mogłoby dłużej, gdyby nie późna pora. Dla większości członków rad był to pierwszy bezpośredni kontakt z OSP i mamy nadzieję, że będzie dobrym zalążkiem do współpracy. Wsparcie społeczne i samorządowe na wielu płaszczyznach jest naszym wspólnym obowiązkiem, bo bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo ludności.