Radość w dialogu
Współczesna demokracja lokalna to nie tylko wybory, ale przede wszystkim codzienny dialog. Takim właśnie wydarzeniem było spotkanie mieszkańców osiedla Radość z przedstawicielami władz dzielnicy Wawer, które odbyło się 25 maja w Szkole Podstawowej na ulicy Bajkowej w Radości. Jest to spotkanie na kolejnym już osiedlu w Wawrze, w ramach cyklu spotkań władz dzielnicy z mieszkańcami poszczególnych osiedli.
Samorząd, eksperci oraz mieszkańcy – wszyscy przy jednym stole
W spotkaniu udział wzięli m.in. burmistrz Paweł Michalec, jego zastępcy Leszek Baraniewski i Łukasz Jeziorski, kilkoro radnych dzielnicowych, radni rady osiedla oraz zaproszeni goście z instytucji publicznych, takich jak MPWiK i PKP, Straży Miejskiej oraz oczywiście mieszkańcy osiedla Radość, którzy przybyli na spotkanie w liczbie około 70 osób. Szkoda, że zabrakło koordynacji pomiędzy Urzędem Dzielnicy, a Dyrekcją szkoły, ponieważ spotkanie zostało zorganizowane w ten sam dzień i o tej samej godzinie, co spotkania wychowawców z rodzicami w szkole… Zgromadzeni mieszkańcy mieli okazję zgłaszać swoje pytania, uwagi i propozycje dotyczące spraw istotnych dla osiedla i dzielnicy. Docenić należy zorganizowanie transmisji on-line..
Zgodnie z ustalonymi zasadami, pierwsza część spotkania dotyczyła tematów wspólnych – infrastruktury, bezpieczeństwa, planowania przestrzennego czy ochrony środowiska. Druga, bardziej indywidualna, miała charakter konsultacyjny w małych podgrupach i rozpoczęła się po godzinie 18:30, zgodnie z planem.

Schrony
Jednym z pierwszych pytań zadanych przez mieszkańców, które wywołało żywą reakcję, była kwestia braku odpowiedniej liczby schronów. Jak poinformował burmistrz Michalec, miasto już prowadzi przegląd obiektów, które mogą służyć jako miejsca schronienia, a nowe inwestycje miejskie – np. szkoły, przedszkola inne budynki użyteczności publicznej będą musiały uwzględniać takie potrzeby. Zaznaczył jednak, że są to procesy wieloetapowe, wymagające konkretnych przepisów wykonawczych i środków finansowych z budżetu państwa, budżetu miasta i dotacji celowych.
Modernizacja linii kolejowej
Kolejne pytanie dotyczyło modernizacji linii kolejowej i planowanej likwidacja blisko 100 miejsc parkingowych bezpośrednio przy stacji PKP Radość. Przedstawiciel PKP poinformował, że dokumentacja projektowa została już opracowana, aktualnie wniosek jest rozpatrywany przez RDOŚ, natomiast zarząd dzielnicy przyznał, że poszukiwania nowych lokalizacji na parkingi wciąż trwają. W wolnym tłumaczeniu oznacza to tylko tyle, że wszystkie okoliczne ulice przy stacji PKP zostaną zamienione w parkingi, które rano będą się zapełniać i po południu pustoszeć.
18 metrów w planie ogólnym
W następnym pytaniu mieszkanka zabrała głos w sprawie wniosku Zarządu Dzielnicy Wawer popartego przez radę dzielnicy o dopuszczenie nawet 18 metrów wysokości w zapisach nowego planu ogólnego. Radośćczanka podniosła głos w obronie willowego i podmiejskiego charakteru osiedla, w którym dominuje niska zabudowa i duża ilość zieleni, jako niewątpliwe atuty tej części miasta. Większość mieszkańców, nie chce zatracenia tego aktualnego stanu rzeczy, na rzecz dogęszczania miasta i budowania bloków. Burmistrz uspokajał, że w planie miejscowym dla Radości przewidziana jest maksymalna wysokość zabudowy do 12 metrów. Wyjątek stanowią tylko kościół w Radości jako dominanta lokalna i taka wysokość musiała być wpisana do dokumentacji, tak by można było dokonać remontu wieży kościoła. Dodał, że dopóki jest MPZP mieszkańcy mogą być spokojni. Mimo wszystko jednak spokoju mieszkańcy Radości mieć nie mogą.
Wycinki i zanieczyszczenia – czy Wawer przestanie być zielonymi płucami Warszawy?
Sporo emocji wzbudził temat masowych wycinek drzew – zarówno tych wynikających z inwestycji kolejowych, jak i decyzji prywatnych inwestorów. Mieszkańcy domagali się skuteczniejszych mechanizmów ochrony zieleni, szczególnie drzew o wymiarach pomnikowych. Władze dzielnicy tłumaczyły ograniczenia prawne – urzędnicy mogą reagować tylko w określonych sytuacjach, a często działają w ramach zezwoleń obowiązujących planów zagospodarowania. Przypomniano również, że nielegalne wycinki należy niezwłocznie zgłaszać Straży Miejskiej, która bez zbędnej zwłoki przyjedzie na miejsce wycinki i skontroluje jej legalność. Osobną sprawą są wycinki prowadzone przez Lasy Państwowe. Aktualnie przy ulicy Wolęcińskiej, trwa przebudowa drzewostanu z monokultury – sosny, na mieszankę drzew liściastych – buków, dębów, klonów, lip oraz niewielkiej domieszki sosny.
Woda, kanalizacja i… bezsilność
Jednym z powracających tematów, niczym bumerang od wielu lat była i jest infrastruktura wodno-kanalizacyjna, a właściwie jej brak na ogromnym obszarze osiedla. Mieszkańcy ulic Mozaikowej czy Mrówczej nie kryli swej frustracji – część z nich już od kilku dekad czeka na dostęp do kanalizacji. Przedstawiciele MPWiK wskazali, że nowe inwestycje są planowane i sukcesywnie wdrażane, w tym roku ma być wydane ponad 100 mln PLN na kanalizację. Zwracają jednak uwagę, że proces budowy jest długotrwały oraz kosztowny, szczególnie w rejonach, gdzie teren jest poniżej i wymaga budowy kolejnych przepompowni. Wszystko wskazuje na to że, może z pomocą opatrzności Bożej do 2050 roku uda się ten śmierdzący problem rozwiązać, i dzielnica nie będzie się już kojarzyć z szambiarkami…
Bezpieczeństwo i kultura wspólna
Nie zabrakło też tematów z pozoru prozaicznych, ale kluczowych dla komfortu życia: bezpieczeństwo na placach zabaw, monitoring, a także kwestie związane z porządkiem publicznym. Władze zapewniły, że planowane są instalacje kamer oraz wzmocnienie patroli Straży Miejskiej. Szczególnie ten problem dotyczy placu zabaw zlokalizowanego na rogu ul. Izbickiej i ul. Szreniawskiej, który został wskazany przez mieszkańców jako miejsce wieczornych libacji alkoholowych – teren ten ma zostać objęty szczególnym nadzorem.
Dialog i współpraca
Spotkanie pokazało, jak wiele spraw wymaga dialogu i współpracy. Mieszkańcy Radości mają świadomość wyzwań, ale też oczekują konkretnych działań. Władze dzielnicy apelowały o cierpliwość, wskazując na ograniczenia kompetencyjne i proceduralne. Jak podkreślali organizatorzy wespół z Radą Osiedla, kluczowa jest wspólna troska o rozwój dzielnicy. Spotkanie było dowodem na to, że samorządność lokalna żyje, a mieszkańcy chcą być aktywni i współodpowiedzialni za swoje najbliższe otoczenie. Problemy są złożone – od infrastrukturalnych, przez planistyczne, po społeczne – ale dzięki takim rozmowom możliwe staje się budowanie miasta, które naprawdę służy swoim mieszkańcom.
Limity i ogólniki
Niestety, wielu mieszkańców opuszczało to spotkanie zawiedzionych z kilku powodów. Po pierwsze limit osób, którym została dana możliwość zadania pytania była bardzo mała, po drugie odpowiedzi na pytania były bardzo ogólne i miałkie, jak powiedział jeden z mieszkańców – dużo słów mało konkretów – mówienie dla samego mówienia by odpowiedzieć na pytanie nie zawsze na temat, no i po trzecie w kilku sprawach mieszkańcy poczuli się jakby byli na wiecu wyborczym, bo usłyszeli składanie obietnic przed wyborami, które już wielokrotnie były przez nich słyszane.
Rafał Drobnik
Członek Rady Osiedla Radość


0 komentarzy