Odpowiedzialność – to, co powinni ponosić inni (Julian Tuwim)

Autor: , Osiedle: Anin Data: .

Byłem pewien, że tekst o gospodarskiej wizycie burmistrza w Aninie mam już za sobą (artykuł Relacja ze spotkania burmistrza z mieszkańcami osiedla Anin). Błąd. Na ostatniej prostej przed wyborami samorządowymi nastąpił jednak ciąg dalszy tournée – tym razem w miesiącach wrzesień-październik. Spotkanie odbyło się 19 września o godz. 17.00 przy nowowybudowanej tężni anińskiej na terenie OSiR.

Było o dzikach, o parkingach przyszkolnych, o sposobach na podwyższenie bezpieczeństwa ruchu, o dofinansowaniu rozbudowy szkoły, o spowalniaczach (a jakże), o niefortunnej lokalizacji tężni, wreszcie – a być może przede wszystkim – o zabudowie wielorodzinnej w Aninie stawianej z rażącym naruszeniem zapisów planu miejscowego i bezpowrotnie dewastującej ład przestrzenny willowego osiedla.

Spotkanie z mieszkańcami Anina w dniu 19 września br. Fot. Piotr Grzegorczyk.

Tym razem burmistrz z uporem przywoływał, że na wszystkie niedoskonałości uchwalonego planu mieszkańcy Anina mieli zawczasu ustawowo zagwarantowany wpływ i sami sobie są winni obecnemu nieszczęściu. Jeden z mieszkańców, Pan Adam, poruszył temat nadinterpretacji zapisów planu przez urzędników Wydziału Architektury i Budownictwa Urzędu Dzielnicy Wawer, których bezpośrednim skutkiem jest właśnie ponadnormatywna zabudowa. W odpowiedzi burmistrz oznajmił, że wszystkie interpretacje planów miejscowych są przygotowywane w Biurze Architektury i Planowania Przestrzennego Urzędu m.st. Warszawy…

To nowość. Zaskoczenie, więc dopytuję: czy także interpretacje zapisów MPZP dotyczące spornych obszarów UMN/2 i UMN/3 były przygotowywane w BAiPP? Tego burmistrz nie pamiętał (więc jednak możliwe, że nie wszystkie?), „a w ogóle architektura i planowanie to nie jego działka” i żeby spytać właściwego wiceburmistrza. Hm, ale przecież w czerwcu b.r. burmistrz, we własnej osobie, wystosował odpowiedź na list otwarty mieszkańców Anina w spornej kwestii interpretacji zapisów planu. Własnoręcznie podpisał się pod przytoczoną w odpowiedzi interpretacją. Nie czytał jej? Nie pamięta czyjego była autorstwa? Podpisał bo trzymał długopis? A może wie doskonale kto jest autorem tych interpretacji, ale chce przerzucić odpowiedzialność za ich treść na BAiPP? Bardzo wygodnie. Lecz mało sprytnie.

Jestem w posiadaniu pisma z dn. 12 lipca 2018 r. wystosowanego przez zastępcę Prezydenta m. st. Warszawy Michała Olszewskiego do Burmistrzów oraz do Rad Dzielnic. Pismo precyzuje zakres i rozdział kompetencji pomiędzy  BaiPP z jednej, a Radami i Zarządami Dzielnic z drugiej strony. Znamienny cytat z tego pisma: „Interpretacja zapisów aktu prawa miejscowego, jakim jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, nie leży w kompetencjach Biura”. Z tego wynika, że nadinterpretacja zapisów planu osiedla Anin, skutkiem której w obszarach UMN/2 i UMN/3 zapanował nieład przestrzenny, miała jednak miejsce w Urzędzie Dzielnicy Wawer.

Miesiąc wcześniej 21 sierpnia, na opisywanym przeze mnie na łamach Gazety Wawerskiej spotkaniu z mieszkańcami Anina, burmistrz Jeziorski odmówił publicznie wzięcia odpowiedzialności za decyzje Wydziału Architektury ponieważ zapadają one „z upoważnienia Prezydenta m.st. Warszawy, a nie Zarządu Dzielnicy”. Ciekaw jestem, czy urzędująca pani Prezydent ma podobną świadomość podziału kompetencji oraz czy Burmistrzowi znana jest treść Zarządzenia nr 312/2007 Prezydenta miasta stołecznego Warszawy z dnia 4 kwietnia 2007 r. w sprawie nadania regulaminu organizacyjnego Urzędu m.st. Warszawy. Otóż stosownie do § 38 pkt. 1 ppkt 25 w/w Zarządzenia: do zakresu działania urzędów dzielnic należą (…) sprawy architektury i budownictwa oraz planowania i zagospodarowania przestrzennego, a w szczególności: (…) prowadzenie postępowań administracyjnych(…).

Regularnie słyszymy z ust burmistrza Łukasza Jeziorskiego, że w istocie to nie on, nie jego Urząd jest za coś odpowiedzialny – że to albo Prezydent Warszawy, albo podległe Prezydentowi Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego.

Co w takim razie robi burmistrz jeśli za nic nie odpowiada? I po co organizuje pod koniec kadencji spotkania z mieszkańcami, na które przyjeżdża nieprzygotowany?

 

freebonus -

pinbahis giriş

- Dinamobet slot oyunları